Ferie na nartach Piłka jest piękna


W Kazachstanie z reprezentacją Polski

(05.09.2016)

Rozpoczęły się eliminacje piłkarskich mistrzostw świata, które w 2018 roku odbędą się w Rosji. A wraz z nimi – podróże Sportowo i Zdrowo za reprezentacją Polski.

Zaczynamy z wysokiego c, bo od razu trafił nam się wyjazd do odległego Kazachstanu. Już początek podróży dostarczył emocji, bo nasz samolot odlatywał o podobnej godzinie co czarter reprezentantów Polski, więc mieliśmy okazję spotkać się z nimi oko w oko na lotnisku.

Bohaterowie EURO 2016 składali autografy pracownikom kontroli paszportowej i przypadkowym pasażerom. Nam udao się zrobić zdjęcie z Bartoszem Kapustką i zebrać autografy dla chłopca, który jest kibicem piłki nożnej. Część piłkarzy była w wyśmienitych humorach, inni w skupieniu korzystali z telefonu. Wszyscy jednak poświęcali swój czas kibicom.

Sportowo i Zdrowo z Bartoszem Kapustką

Sportowo i Zdrowo z Bartoszem Kapustką

Nasz lot jest z przesiadką w Białorusi. Okazuje się, że będziemy lecieć ze sporą grupą polskich kibiców oraz znanymi dziennikarzami – Andrzejem Janiszem z Polskiego Radia i Michałek Kołodziejczykiem z wp.pl.

W Astanie lądujemy nad ranem (różnica czasu z Polską to cztery godziny), jedziemy taksówką do hotelu i kładziemy się spać.

W sobotę w planie mamy zwiedzanie stolicy Kazachstanu. A raczej jej współczesnej części, budowanej od jakichś dwudziestu lat od zera w szczerym stepie. Dzisiaj to nowoczesne miasto, całkowicie różniące się od starej części, która znana była pod nazwą Akmoła.

Stojąc przed mapą Astany usytuowaną niedaleko wieży Bajterek doszło do nieoczekiwanego spotkania. Jakiś chłopak na rowerze podjechał i okazało się, że jest Polakiem. Przyleciał nie na mecz ,lecz o dziwo, na maraton. Jak się później okazało, Marcin Soszka zajął 4. miejsce!!! Wielki szacun. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat Jego planu przebiegnięcia maratonów we wszystkich stolicach europejskich i nie tylko, to zapraszamy na stronę marcinsoszka.com oraz na Instagram: slodko_qorzki.

Polski maratończyk Marcin Soszka

Polski maratończyk Marcin Soszka

Cała sobota upływa nam na zwiedzaniu Astany. W niedzielę mamy dużo czasu, ponieważ mecz zaczyna się dopiero o godz. 22. Robimy więc mały wypad za miasto do miejscowości Szortandy, budowanej w dużej części przez deportowanych tutaj Polaków.

W miejscowej polskiej parafii spotykamy Zbigniewa i Tadeusza, którzy pomagają w budowie kościoła w sąsiedniej wsi oraz dwóch podróżników z Polski, którzy dotarli tutaj stopem. Są w trasie do Chin, ale korzystając z okazji oczywiście również idą na mecz. Obecność na trybunach zapowiada również ksiądz i zakonnice.

Mecz z perspektywy trybuny zajmowanej przez polskich kibiców

Mecz z perspektywy trybuny zajmowanej przez polskich kibiców

Po południu jesteśmy z powrotem w Astanie, krótko rozglądamy się po starej części miasta i już robi się wieczór. Wsiadamy w autobus i z grupami miejscowych kibiców docieramy pod stadion. Mecz mimo prowadzenia Polaków 2:0 kończy się remisem 2:2. Początek eliminacji mistrzostw świata nie jest zbyt udany…

Polacy i Kazachowie po meczu

Polacy i Kazachowie po meczu





Kategorie: Kibicujemy najlepszym Nasze imprezy Piłka nożna

Tagi: , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie