sylwester2016 Piłka jest piękna


Świąteczne jarmarki w Brukseli i Luksemburgu

(24.12.2013)

Jak co roku przed świętami Bożego Narodzenia ekpia Sportowo i Zdrowo ruszyła na turystyczny wypad, sprawdzając świąteczne tradycje w Europie. Tym razem trafiliśmy do Belgii i Luksemburga.

Pobyt w Brukseli zaczynamy od odwiedzin symbolu miasta – figurki Manneken Pis, której nie widzieliśmy już półtora roku. Zgodnie z tradycją Manneken jest ubrany w strój odpowiedni do okazji, więc nic dziwnego, że tym razem spotykamy go w stroju świętego Mikołaja. Poza tym nic się nie zmieniło – jak zwykle wokół przebywa tłum turystów robiących sobie zdjęcia i jak zwykle większość z nich to skośnoocy przybysze z Chin i Japonii.

Siusiający chłopiec

Co ma symbolizować figurka siusiającego chłopca w centrum Brukseli? Nie ma na ten temat jednoznacznej teorii. Jedni mówią, że podczas bitwy pod Ransbeke powieszono na dębie kołyskę z synkiem Godfryda z Lotaryngii, co miało dodać zołnierzom odwagi. Jednak w pewnej chwili malec wygramolił się z kołyski i zaczął siusiać na drzewo. Z jego zachowania wysnuto wniosek, że nawet małe dziecko potrafi wykazać się ogromną odwagą i wyjątkowym sprytem.

Manneken Pis

Manneken Pis

Inna legenda mówi, że najeźdźcy chcąc zdobyć Brukselę podłożyli materiały wybuchowe pod murami, ale mały chłopczyk obsiusiał palący się lont i uratował miasto. Istnieje też opowieść o pięcioletnim synku brukselskiego szlachcica, który odłączył się od procesji, by załatwić swą potrzebę. Miejscowa czarownica rzuciła na niego czar, ponieważ oddał mocz na ścianę jej domu: zamieniła go w kamień, skazując na wieczne siusianie.

Od figurki Manneken Pis jest już tylko kilkadziesiąt metrów do Grand-Place, najważniejszego miejsca w Brukseli. Przed świętami stoi na nim szopka oraz dekoracje świąteczne. Ale plac dzięki swoim monumentalnym budowlom nadal robi wielkie wrażenie. Natomiast na przyległych ulicach rozstawione są stragany świątecznego jarmarku.

Wieczór poświęcamy na rozrywkę, czyli wizytę w kinie. Wybieramy film „Hobbit: Pustkowie Smauga”. Co ciekawe, w belgijskich kinach można wybrać różne wersje językowe filmu. Ponieważ kraj jest zasadniczo dwujęzyczny, pierwsza opcja to francuski dubbing i niderlandzkie napisy. Ale Bruksela to też stolica Europy, gdzie w instytucjach Unii Europejskiej pracują osoby z wielu krajów, więc i dla nich trzeba mieć coś specjalnego. Można więc wybrać opcję z oryginalną ścieżką dźwiękową (angielską) oraz napisami po francusku i niderlandzku.

Atomium i Mini Europa

W drugi dzień naszego pobytu ruszamy do dzielnicy Heysel, gdzie znajdują się ważne atrakcje turystyczne Brukseli. Nie zapominamy o akcencie sportowym i idziemy na stadion, noszący dzisiaj nazwę Króla Baudouina I. Jednak do połowy lat 80. ubiegłego wieku nazwa obiektu brzmiała Heysel i do dzisiaj jest to symbol jednej z największych tragedii w historii piłki nożnej.

Heysel

Tablica upamiętniająca ofiary z Heysel z 1985 roku

W maju 1985 roku przed finałem Pucharu Europy (poprzednika dzisiejszej Ligi Mistrzów UEFA) pomiędzy Juventusem Turyn a Liverpoolem doszło do zamieszek, w których zginęło 39 osób. Dzisiaj przy głównym wejściu na obiekt znajduje się tablica upamiętniająca wszystkie ofiary tamtych wydarzeń.

Ze stadionu przechodzimy do Atomium, czyli niezwykłej budowli w kształcie kryształu żelaza o wysokości 102 metrów. Konstrukcja została wzniesiona w 1958 roku z okazji światowej wystawy EXPO i miała zostać zaraz po niej rozebrana. Stała się jednak tak popularna i zrobiła tak wielkie wrażenie, że… do dziś jest atrakcją turystyczną Brukseli.

Atomium

Atomium

Na najwyższym poziomie, na który wjeżdża się windą w ciągu 23 sekund, znajduje się restauracja i punkty widokowe, z których wspaniale widać całe miasto. Przy okazji wskazane są kierunki do różnych miast na świecie – między innymi do Warszawy. Odległość do stolicy Polski wynosi 1162 kilometry.

Na niżsych poziomach znajdują się ciekawostki i eksponaty dokumentujące rozwój techniki. Można się na przykład dowiedzieć, że jedyną wspólną rzeczą między dzisiejszymi komputerami a maszynami do pisania jest układ klawiszy na klawiaturze. A dlaczego jest on do dziś taki a nie inny?

Za czasów mechanicznych maszyn do pisania starano się rozmieścić najczęściej używane litery jak najdalej od siebie, ponieważ zbyt częste uderzanie w klawisze znajdujące się koło siebie powodowało blokowanie mechanizmu. Dzisiaj takiego problemu już nie ma, ale układ klawiszy pozostał bez zmian.

Mini Europa

W Kopenhadze…

Wizytę w dzielnicy Heysel kończymy w parku Mini Europa, w którym można zwiedzić najważniejsze miejsca Starego Kontynentu w miniaturze. W kilkadziesiąt minut można obejrzeć całą Europę – od Kopenhagi po Maltę i od Lizbony po… Gdańsk, gdzie podkreślono zasługi Solidarności dla zmiany ustroju politycznego w krajach byłego bloku komunistycznego.

Polskie ślady w Luksemburgu

Ostatni dzień naszej wycieczki to szybka wizyta w Luksemburgu, w którym ostatnio gościliśmy na początku lipca.  Tutaj zwiedzamy dwa jarmarki świąteczne, które nieco różnią się od tych brukselskich. Przede wszystkim w Luksemburgu widać wyraźnie wpływy z Niemiec, więc jest zdecydowanie więcej możliwości napicia się chociażby tradycyjnego grzańca. No i same towary na straganach to prawdziwe rzemieślnicze arcydzieła robione z niemiecką precyzją.

Świąteczny jarmark w Luksemburgu

Świąteczny jarmark w Luksemburgu

W drodze na dworzec kolejowy zwiedzamy jeszcze katedrę Notre Dame. Budynek zachwyca swoją konstrukcją architektoniczną, ale dla Polaków jest ciekawy również jeszcze z jednego powodu. W 1985 roku przebywał tutaj z wizytą duszpasterską papież Jan Paweł II i temu wydarzeniu poświęcona jest specjalna tablica.

Czytaj też:
Dookoła Europy 2012
Dookoła Europy 2013





Kategorie: Turystyka

Tagi: , , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie