Ferie na nartach Piłka jest piękna


Przed sezonem w Międzyzdrojach

(07.06.2012)

Ach, żałuję, że nie zrobiłam tego zdjęcia! Piąta rano, kilka siedzeń przede mną, na oparciu gdzie zwykle spoczywa głowa, widzę stopy! Jedziemy autokarem już dziesięć godzin, więc każdy układa się w przeróżnych pozycjach, żeby się chociaż trochę zdrzemnąć.

W najlepszej sytuacji jest 5-letni Nikoś, który ma dwa miejsca dla siebie, wyciągnął się jak długi – bo mały, i smacznie sobie pochrapuje pod kocykiem całą drogę.

(Nic dziwnego, że potem miał tyle energii i ganiał z pozostałą trójką dzieciaków, jakby miał motorek w tyłku).

Trzy godziny później jesteśmy u celu. Ośrodek Gromady to murowane i drewniane domki. W środku czyściutko. Prysznic z gorącą wodą, toalety. W każdym pokoju umywalka, czajnik, można więc zrobić sobie herbatę czy kawę.

Do obiadu mamy wolne. Większość jest zmęczona podróżą, mogliby jeszcze pospać sobie, ale pierwsze pytanie brzmi „którędy na plażę?”.

Plaża cudna: długa, piaszczysta, czysta. Spacer brzegiem morza. Nie ma tłoku, pełnia sezonu zacznie się wraz z wakacjami szkolnymi. Potem pyszne lody na molo.

Obiad w ośrodkowej stołówce: na pierwsze danie zupa pomidorowa, na drugie: schabowy, ziemniaki, surówka i kompocik.

Po południu wycieczka po głównych atrakcjach Międzyzdrojów. Pani Joanna, przesympatyczna nauczycielka geografii ze Stargardu Szczecińskiego, która przyjechała na zlot turystyczny ze swoimi uczniami, robi nam za przewodnika.

„Tu po lewej mamy Oceanarium. A tu po prawej słynna Aleja Gwiazd. Kawałek dalej muzeum figur woskowych: Doda, Barack Obama i Hitler jak żywi. Zakończymy wejściem na Kawczą Górę – 61 m wysokości, po drodze jest piękna puszcza bukowa, na szczycie świetny punkt widokowy na Zatokę Pomorską”.

Pani Joanna nie przesadziła – widok z góry na morze zapiera dech w piersiach.





Kategorie: Wypoczynek na sportowo i zdrowo





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie