Ferie na nartach Piłka jest piękna


Pożegnanie zimy na nartach w Białym Dunajcu

(09.03.2015)

Niezwykle efektownie wypadło tegoroczne narciarskie pożegnanie zimy w Białym Dunajcu. Mimo że w większości kraju już nadeszła wiosna, to w Tatrach jeszcze ciągle są mrozy.

Marcowy wyjazd do Białego Dunajca na zakończenie sezonu narciarskiego pod marką Sportowo i Zdrowo połączony jest z Rajdem Podhalańskim. Oprócz szusowania na tatrzańskich stokach można więc uczestniczyć w rywalizacji rekreacyjnej i wrócić do domu z nagrodami :)

Biały Dunajec po przyjeździe w czwartkowy poranek powitał nas opadami śniegu i kilkustopniowym mrozem. Nic więc dziwnego, że dzemka po całonocnej podróży była krótka – już o godzinie 10 cała wielopokoleniowa grupa ruszyła na stok Toko Land w Białym Dunajcu, aby nie tracić czasu.

Wyjazdy na narty po sezonie mają tę zaletę, że nie ma tłoków na stokach. A wyciąg w Białym Dunajcu został uruchomiony specjalnie dla naszej grupy. Mogliśmy się więc poczuć jak na prywatnym stoku za cenę karnetu, czyli kilkunastu złotych. A podobno gdzieś w szwajcarskich Alpach też można sobie wynająć stoku tylko dla siebie, ale za kilka tysięcy euro.

Z takiego obrotu sprawy szczególnie zadowolona była grupa początkujących narciarzy, którzy mogli spokojnie zaczynać naukę od zera. Dzień zakończyliśmy wyjazdem regeneracyjnym na termy w Szaflarach, gdzie kilka tygodni temu powstał nowy obiekt z basenami termalnymi na zewnątrz.

Drugi dzień naszego wyjazdu zaczął się od zawodów sportowych, a póniej ruszyliśmy na znany dobrze stok Koziniec w Czarnej Górze. Tu również bez tłoku mogliśmy szlifować umiejętności narciarskie.

Narty Biały Dunajec

Atrakcją dnia była jednak wieczorna konsumpcja barana. Gospodyni naszego pensjonatu doskonale przygotowała mięsną potrawę, która wyjątkowo smakowała po wysiłku na nartach. Dzień zakończył się ogniskiem na śniegu w stylu góralskim. Była też gitara i śpiewy niosące się po okolicy.

Sobota była już ostatnim dniem naszego marcowego wyjazdu na narty. Zaczęła się od wyjazdu na stok w Witowie, który był doskonale przygotowany dla narciarzy, ale także do zaplanowanej na następny dzień wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego. Znowu wszyscy skorzystali z jazdy przy pięknej słonecznej pogodzie. Można było tylko słychać nieco narzekań, że dlaczego ten wyjazd jest taki krótki…

Dzień zakończył się wieczorem pieśniarsko-tanecznym przy akompaniamencie gitary niezawodnego Przemka w naszym pensjonacie.

- Mimo że jeździliśmy tylko trzy dni, znowu wyszkoliliśmy kilka osób – powiedział instruktor sportu Sportowo i Zdrowo Zbigniew Olkowicz. – Nawet przez trzy dni można zyskać podstawowe umiejętności narciarskie. Cieszę się, że kilku osobom zaszczepiliśmy narciarskiego bakcyla.

Czytaj też:
Sylwester na nartach
Narty w Alpach
Narciarskie ferie





Kategorie: Wypoczynek na sportowo i zdrowo Zima

Tagi: ,





1 osoba skomentowała


MarcysiaaY:

Kto chce zarobic w sieci parenascie dolarow dziennie? Metoda jest prosta i dziala, wpiszcie sobie w gogle: room23a adfly

Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie