Ferie na nartach Piłka jest piękna


Powrót do formy po 50-tce

(07.02.2013)

Kiedy byłeś nastolatkiem czy dwudziestokilkulatkiem, zaledwie kilka miesięcy na siłowni wystarczało, by zbudować zauważalne mięśnie i rozpocząć przekształcanie sylwetki. Teraz, kiedy masz ponad 50 lat i myślisz o rozpoczęciu treningu, by odzyskać dawną formę, przekonasz się, że jest z tym zupełnie inaczej.

Dobra wiadomość jest taka, że twoje ciało będzie reagować tak jak wcześniej – przynajmniej fizjologia pozostaje bez zmian. Stopniowe przeciążanie mięśni zerwie je i o ile się nie przetrenujesz, twoje ciało będzie reagować przez odbudowanie większych i silniejszych mięśni. Różnica widoczna jest jednak w zdolności do regeneracji i ilości poświęconego czasu.

Cierpliwość

Niestety, powrót do świetnej formy będzie trwać dłużej, niż można się spodziewać, zwłaszcza, jeśli osiągałeś szybkie rezultaty, gdy byłeś młodszy. Musisz zacząć od lżejszych obciążeń i mniejszej liczby ćwiczeń a także wypracować własny sposób treningu. Dłużej zajmie też regeneracja po każdym treningu niż miało to miejsce dawniej.

Pamiętaj, że twoje ciało nie uzyskało obecnego kształtu z dnia na dzień – niewykluczone, że czujesz skumulowane skutki dziesięcioleci zaniedbań i nadużyć. Nie można cofnąć tego w kilka miesięcy, więc bądź cierpliwy od samego początku i po prostu przyjmij, że każdy dzień będziesz robić nieco więcej, by powrócić na właściwy tor. Już na pewno wiesz, że życie to maraton, a nie sprint. Jeśli chcesz mieć przed sobą wiele wspaniałych lat z mniejszą ilością chorób, urazów i zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia dolegliwości, takich jak cukrzyca i osteoporoza, musisz zrozumieć, że będziesz budować dobre zdrowie w wolniejszym tempie – ale będziesz kroczyć właściwą ścieżką.

Przyspieszanie sprawy w tym momencie zniszczy cel i uruchomi ryzyko urazów, depresji układu odpornościowego, a w skrajnych przypadkach może nawet doprowadzić do śmierci przez udar mózgu czy zawał serca. Zamiast tego, wprowadź w życie nowe zasady bycia fit. Zacznij od konsultacji z lekarzem, zarówno w celu sprawdzenia, czy są jakieś obszary, na które szczególnie powinieneś uważać i od uzyskania porady, na jakich obszarach należy skoncentrować się najpierw. W młodości twoim celem może być budowanie ogromnych mięśni, ale teraz zdrowie, dobre samopoczucie i kondycja powinny być nowym celem. Co najważniejsze trzeba czasu, aby zbudować udane nawyki zdrowotne i rozwinąć zdrowe myślenie niezbędne do dostosowania harmonogramu i odpowiedniego sposobu odżywiania.

Wytrwałość

Jako dziecko prawdopodobnie ciągle biegałeś, skakałeś, pływałeś, jeździłeś na sankach, wspinałeś się i bawiłeś na zjeżdżalni czy huśtawce w ogródku lub miejscowym parku. Potem były zajęcia z wf w szkole, a może byłeś aktywny na uniwersytecie lub w lokalnej drużynie sportowej. Tak więc, kiedy zacząłeś ćwiczyć na siłowni i zacząłeś trening, miałeś nadwyżkę energii.

Wytrwanie w postanowieniach będzie wymagało prawdziwego skupienia, nawet przy prostych ćwiczeniach. Wszystko będzie wydawać się zbyt proste, by jako wymówkę od treningu wykorzystać swoje chroniczne bóle. Problemy z elastycznością bioder, ból kolan, ból w dole pleców i ogólne zmęczenie może być zmniejszone lub wyeliminowane poprzez regularne treningi – ale nie stanie się tak, jeśli będziesz ich używać jako wymówki, aby uniknąć ćwiczeń! Zacznij z krótszym planem treningu i umiarkowanym obciążeniem i przetrwaj każdy trening – wówczas upewnij się, że uzyskujesz wystarczającą ilość odpoczynku i prawidłowo się odżywiasz dla pełnej regeneracji przed następnym treningiem.

Upór

W każdym roku w styczniu siłownie wypełnione są nowymi członkami, bo utrata wagi czy powrót do formy są najpopularniejszymi postanowieniami noworocznymi. W marcu jednak tłumy znikają i nie pojawią się aż do następnego roku, kiedy będą próbować ponownie. Oczywiście te krótkie zrywy nie są niczym dobrym.
Z psychologicznego punktu widzenia, staraj się nie myśleć o tym jako o „powrocie do formy”, raczej jak o „przyjmowaniu zdrowego stylu życia”. To pierwsze to ograniczony w czasie wysiłek z określonym celem końcowym, co może prowadzić do zniecierpliwienia i próby przyspieszenia i/lub oszukiwania drogi do tego celu. Z drugiej strony jednak, zdrowy tryb życia można prowadzić przez cały czas, zapewniając nieskończone korzyści wraz z wiekiem. A ponieważ to styl życia jest tym, co próbujesz osiągnąć, łatwiej będzie kontynuować wysiłki.

Każdy zatęskni chociażby za jednym treningiem, którego nie może odbyć ze względu na różne wydarzenia w życiu, ale twój cel prowadzenia zdrowego stylu życia ułatwi powrót do treningu bez emocjonalnego boju, tak jakby to było, gdybyś po prostu spieszył się z powrotem do formy. Z czasem motywacja będzie wynikać z rezultatów i korzyści, które osiągniesz, ale będziesz musiał się naprawdę skupić na swoich celach i znaleźć wytrwałość w dążeniu do tego punktu.

Zanim udasz się na siłownię, wyobraź sobie swoje życie, kiedy prowadzisz zdrowy tryb życia. Zobacz, o ile lepiej będziesz wyglądać, pomyśl o tym, jak dobrze się poczujesz będąc silniejszym, bardziej wytrwałym i z większą ilością energii. Wiedz, że naprawdę tego chcesz, i że naprawdę możesz to mieć – tak długo, jak jesteś wytrwały z treningami, odżywianiem, odpoczynkiem i regeneracją sił.

Cierpliwość, wytrwałość i upór mogą przynieść zdrowie, dobre samopoczucie, kondycję i prowadzić do szczęśliwszego i zdrowszego stylu życia – zacznij swoją podróż po zdrowie już dziś.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google poprzez następujące frazy:

  • ćwiczenia po 50 roku życia
  • siłownia po 50 tce
  • kulturystyka po 50 roku życia
  • cwiczenia po piecdziesiatce
  • cialo po 50
  • trening 50 latka
  • sport po pięćdziesiątce
  • sport po 50
  • siłownia po pięćdziesiątce
  • rolki po 50 roku zycia




Kategorie: Zdrowe życie

Tagi: , , ,





2 osoby skomentowały


Jurek:

Niestety, tak jak napisano jest to bardzo ciężka, szczególnie z początku, żmudna praca. Ale po kilku miesiącach jak przychodzą wyniki, robi się ciekawie i przyjemnie. Ja w wieku 57 lat pierwszy raz założyłem rolki na nogi przy wadze 126kg, w ciągu 6 miesięcy schudłem 15 kg. Potem nastąpił regres, waga stanęła prawie w miejscu. Dołożylem sobie rower i też nie wiele to dało. Dopiero kontuzja barku zaprowadziła mnie na silownie. I w końcu marzenia o dwucyfrowej wadze się spełniły, teraz po 3 latach ćwiczeń, w tym rok na siłowni, ważę 94kg. Dziś, kiedy są przerwy świąteczne, to brakuje mi ćwiczeń, zastępuje to dodatkowa jazda na rowerze lub na rolkach. A i tak do wagi 87kg będzie bardzo trudno dojść. Bez determinacji nie ma co liczyć na wyniki. W ciągu tych trzech lat miałem dwie operacje na przepuklina brzuszna, operowany bark po całkowitym zerwaniu więzadła barkowo-obojczykowego, a niedawno ekg pokazało że przeszedłem zawał. Ciekawe co jeszcze mi będzie chciało przeszkodzić?

Leszek:

Święta prawda. Dodałbym jeszcze, że nie wszystkie ćwiczenia można już wykonywać i trzeba umiejętnie dobrać takie, którymi nie zrobi sobie krzywdy. Jeśli ktoś zaczyna w ogóle taki trening na siłowni to powinien poszukać kogoś doświadczonego, najlepiej dojrzałego trenera, który go poprowadzi. No i bardzo ważne – odpowiednie odżywianie i dobre suplementy. Nie jakieś odżywki ale dobre suplementy witaminowo-mineralne, wspierające stawy i ogólną wydolność.

Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie