sylwester2016 Piłka jest piękna


Polscy pisarze-piłkarze lepsi od Włochów

(06.10.2012)

Polscy i włoscy pisarze pokazali, że sport i rekreacja są dla każdego. W podwarszawskim Sulejówku rozegrali towarzyski mecz piłkarski. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1, ale nie wynik był najważniejszy.

- Był to mecz na granicy faulu i bratobójczej walki, ale widzieliśmy też wielką przyjaźń przed i po spotkaniu. Mimo że zawodników różnił wiek, wszyscy są to ludzie aktywni – powiedział Jan Grzegorczyk z wydawnictwa Zysk i S-ka. – Ja muszę mieć równowagę pracy umysłowej, duchowej i fizycznej. Dopóki żyję, to gram. Z tego się bierze energia. Sflaczeli pisarze to dla mnie rzecz nie do pojęcia. A taki sport to dla mnie akumulatory. Uczy ponadto pokory – pisarze powinni się pokory uczyć, bo oni szybko stają się ludźmi pysznymi.

Pisanie, sport i rekreacja

Wszyscy uczestnicy meczu podkreślali niezwykle ważną rolę sportu i rekreacji – dla każdego, nie tylko dla osób zajmujących się na co dzień pisaniem, które z tego względu siłą rzeczy prowadzą głównie siedzący tryb życia.

Pisarze Polska - Włochy

Pomeczowe gratulacje

- Sport to ważny element wychowania młodych ludzi, a ja jako starszy pan chciałbym też się ruszać – powiedział Roman Kołtoń, dziennikarz stacji Polsat. – Grywam w tenisa, zimą jeżdżę na nartach, a jak się trafia okazja, to gram w piłkę. Jak ktoś nie prowadzi aktywności fizycznej, to po prostu nie dba o siebie. A ruszać można się na różne sposoby – starsze osoby mogą spacerować, jeździć na rowerze, uprawiać nordic walking, to nie jest trudne. Żeby się dobrze czuć, trzeba się ruszać. To jest sposób na życie.

Niebezpiecznie pod polską bramką

Kolega redakcyjny Romana Kołtonia Marcin Lepa dodał: – Dużo biegam, gram w piłkę nożną i siatkówkę plażową. Jestem za tym, żeby nawet codziennie wyjść na 10 minut na spacer, pojeździć rowerem i pooddychać świeżym powietrzem. Warto również dbać o dietę i mądrze się ruszać, aby nie przemęczyć organizmu. Każda aktywność fizyczna wpływa na dobre samopoczucie, formę psychiczną i fizyczną.

Nie widać różnicy wieku

Znaczenie sportu i rekreacji doskonale zna Zbigniew Masternak, który w młodości na wysokim poziomie trenował piłkę nożną: – W reprezentacji Włoch większość zawodników przekroczyła 50. rok życia, u nas niektórzy mieli niewiele ponad 30 lat. A my wcale się tak nie wyróżnialiśmy na plus. Jeśli jest się wysportowanym, to nie widać różnicy w wieku. Jak wrócę do domu, to będę miał o czym pisać. Mecze międzynarodowe są bardzo fajne, możemy się poznać. Z włoskich pisarzy znałem dotychczas głównie Umberto Eco i Orianę Falacci, a teraz będę mógł wymienić wiele innych nazwisk.

- Co niedzielę gram w piłkę, dwa razy w tygodniu jeżdżę rowerem, spacerują z psem i żoną długie – powiedział Jan Grzegorczyk, który do swojej aktywności z zakresu sportu i rekreacji ciągle wprowadza nowe elementy. – Teraz zacząłem się gimnastykować, 15 minut dziennie. To daje więcej człowiekowi niż dwie, trzy kawy. Może nie każdy nadaje się do gry w piłkę nożną na boisku, bo można złapać kontuzję, ale każdy w epoce komputerów musi znaleźć formę aktywności fizycznej: rower, biegi, siatkówkę, tenis. Nie wyobrażam sobie pełnosprawnego życia bez aktywności fizycznej. Całe wieki ludzie żyli z dewizą rozwijania ciała, a dzisiaj o tym zapomnieli zapomnieli. Myślą, że mogą się rozwijać duchowo, zapominając o ciele. A człowiek to przecież istota fizyczno-duchowa.

Zen piłki nożnej

Podczas meczu, w całych emocjach sportowych i rekreacyjnych, nie zapomniano jednak o typowej działalności pisarskiej. Kapitan włoskiej reprezentacji Gianluca Lombardi d’Aquino (Jallinho) promował swoją książkę Zen piłki nożnej, przetłumaczoną niedawno na język polski. – Pisanie i granie idą w parze – powiedział.

Gianluca Lombardi d’Aquino, kapitan reprezentacji Włoch

Zobacz też:
Zbigniew Masternak: Biegam i mózg się resetuje





Kategorie: Piłka nożna Zdrowe życie

Tagi: , , , , , , , , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie