sylwester2016 Piłka jest piękna


Polak wśród gwiazd Bayernu

(16.10.2014)

Wyruszyliśmy do Monachium, by towarzyszyć tam jedynemu Polakowi, który zakwalifikował się do piłkarskiego turnieju Paulaner Cup.

Mecz, w którym amatorzy spotykają się na boisku z zawodnikami Bayernu Monachium organizowany jest od 4 lat i z każdą kolejną edycją budzi coraz większe zainteresowanie mediów i kibiców. W tym roku spośród ponad 30 tysięcy chętnych do drużyny Paulanera wybranych zostało 30 zawodników z całego świata, którzy mieli okazję spełnić swoje marzenia i zmierzyć się w meczu z gwiazdami Bundesligi. Jednym ze szczęśliwców czwartej edycji turnieju był pochodzący z Łukowa 20-letni Marcin Kozłowski, obecnie zawodnik Orląt Łuków. Oprócz Marcina, w drużynie znaleźli się też piłkarze-amatorzy z Niemiec, Austrii, Włoch, Francji i Chin (gdzie, ze względu na duże zainteresowanie, odbyła się dodatkowa rekrutacja).

Kierunek: Monachium!

Po przyjeździe do ruszamy na zwiedzanie miasta. Monachium wita nas jesienną aurą, a przy tym piękną, słoneczną pogodą, która zachęca do poznawania zakątków miasta. Wszędzie mijamy ludzi ubranych w tradycyjne bawarskie stroje. Powód? Trwający właśnie Oktoberfest, który przyciąga milionowe tłumy smakoszy piwa i  fanów tego znanego na całym świecie święta.

 WP_20141006_037 - Kopia

W ten przyjemny, niedzielny poranek przechadzamy się uliczkami prowadzącymi w centrum, które zaskoczy nas wszechobecnym spokojem. Po drodze podziwiamy zabytki, między innymi jedną z trzech istniejących do tej pory bram miejskich, Karlstor, stanowiącą niegdyś element średniowiecznych fortyfikacji, późnorenesansowy kościół św. Michała czy położony w centrum, tuż przy Placu Mariackim (niem. Marienplatz) przepiękny, neogotycki Nowy Ratusz, którego budowa trwała od 1867 do 1909 roku.

Architektura Starego Miasta niezwykle nas zachwyca, czas jednak wracać na miejsce spotkania uczestników Paulaner Cup. W drodze powrotnej na chwilę zaglądamy przez szybę w witrynie zamkniętego jeszcze sklepu z gadżetami dla fanów Bayernu Monachium. Na pierwszy rzut oka widać, że każdy miłośnik tego klubu znajdzie tu coś dla siebie ;-)

Z Monachium, gdzie spotkali się wszyscy zawodnicy drużyny Paulaner Cup, wyruszamy do niewielkiej, oddalonej o nieco ponad 70 km miejscowości Bayrischzell. To właśnie tam trenować i przebywać będą uczestnicy turnieju. To urokliwe miasteczko położone jest w Alpach Bawarskich nad rzeką Schlierach.

Po zakwaterowaniu w hotelu i szybkim lunchu udajemy się na pierwszy trening. Sceneria Alp zapiera dech w piersiach, a piłkarze-amatorzy, pod czujnym okiem trenerów odbywają niemal dwugodzinne szkolenie na trawiastej łące imitującej boisko. Potem już tylko prysznic, kolacja i zasłużony odpoczynek przed prawdopodobnie najważniejszym wydarzeniem w życiu młodych zawodników.

Bayern Monachium – Paulaner Dream Team

Po śniadaniu wyruszamy na kolejny trening. Tym razem odbywa się on na lokalnym boisku, gdzie warunku do gry są o wiele lepsze niż poprzednio. Rozmawiamy  z zawodnikami, którzy są równie podekscytowani, co przejęci. Wszyscy zgodnie twierdzą, że to niezwykłe wydarzenie w ich życiu, ogromna szansa i spełnienie marzeń.

Po godzinie 14:00 autokar zabiera uczestników do Sportpark Unterhaching, znanych również jako Alpenbauer Sportpark obiektów sportowych oddalonych o niecałe 10 km od Monachium. Po dotarciu na miejsce piłkarze udają się do szatni, a my zostajemy przed stadionem, czekając na przyjazd autokaru z zawodnikami Bayernu.

Nieoficjalnie dowiadujemy się, że gwiazdy Bundesligi mają się tu pojawić ok. godziny 17. Na kilka godzin przed rozpoczęciem zaplanowanego na 17:30 meczu, w okolicę stadionu zaczynają zjeżdżać się tłumy kibiców. Nic dziwnego, w końcu to spotkanie, oprócz ogromnego znaczenia dla zawodników drużyny Paulanera i ich rodzin, jest też niezwykłą okazją dla fanów Bayernu Monachium. Bilety na mecz kosztują bowiem tylko 18 euro, a dla dzieci zaledwie 12 euro i są wciąż dostępne tuż przed rozpoczęciem spotkania, co w przypadku meczów z udziałem tak wielkich gwiazd jest rzeczą wręcz niespotykaną.

Mecz życia

Pierwszy gwizdek, rozpoczęcie spotkania. Zawodnicy skoncentrowani, kilkutysięczna publiczność dopinguje swoich faworytów. Do 35.minuty obie drużyny utrzymują wynik 0:0, co jest niewątpliwym sukcesem znakomitego bramkarza Paulanera, pochodzącego z Niemiec Christophera Kleinera.  Nasz rodak Marcin Kozłowski, także wspaniale radzi sobie na boisku, pokazując ogromny talent i determinację w grze z najlepszymi. Niestety, tuż przed przerwą jest już 1:0, kiedy to pierwszego gola dla Bayernu zdobywa Thomas Müller.

Druga połowa przynosi jeszcze więcej emocji. Po golu Milosa Pantovica wynik wynosi 2:0, jednak różnicę tę zmniejsza Włoch Matthias Prünster, który zdobywa piękną bramkę dla kolegów z drużyny Paulanera. Zawodnicy Bayernu zwiększają presję. Do wyniku 3:1 doprowadza Michael Eberwein, a kolejne bramki zdobywają ponownie Prünster i Xabi Alonso, dla którego jest to pierwszy gol w koszulce Bayernu Monachium.

Ostatecznie więc spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1, co niewątpliwie było ogromnym osiągnięciem dla piłkarzy Paulanera. W poprzednich edycjach mecze kończyły się wynikami 15:0 czy 13:0, widać więc, jak wysoki poziom reprezentowała tegoroczna drużyna Paulaner Cup.

Serdecznie gratulujemy wszystkim zawodnikom wspaniałego występu!

Czytaj też:
Marcin Kozłowski – spełnione marzenie





Kategorie: Piłka nożna

Tagi: , , ,





1 osoba skomentowała


China:

Twnkeciham could be used. The RFU should allow it because Rugby Union has been played at Wembly (along with NFL). It is stupid to suggest that Old Trafford could not be bigger than Wembly in 10 years, MUFC have been expanding it for the past 10 years already. would be nice tho to see pride park get used as well as Reebok stadium

Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie