Ferie na nartach Piłka jest piękna


Narciarskie pożegnanie zimy 2016

(06.03.2016)

Zima nie zdążyła rozgościć się na dobre, a już trzeba było ją pożegnać. Tradycją jest, że od lat zimę żegnamy na Sportowo i Zdrowo, czyli szusując na nartach w Białym Dunajcu.

W tym roku oprócz dorosłych uczestników towarzyszyła nam jeszcze grupa dzieci ze szkół podstawowych w Gołaszynie i Świdrach, dla których zorganizowaliśmy Białą Szkołę. Biała Szkoła pozwoliła dzieciom skorzystać z dobrodziejstw zimy, poznać jej przyjemności jakimi jest m.in. narciarstwo, a także poszerzyć wiedzę o naszych pięknych Tatrach i zimowej stolicy Polski.

Przyjechaliśmy do Białego Dunajca w czwartek rano i niestety po śniegu, który towarzyszył nam przez dwa tygodnie ferii, nie było już śladu. Trochę szkoda, bo śnieżna zima w górach jest przepiękna. Jednak to nas nie zniechęciło. Po krótkim odpoczynku po podróży i śniadaniu od razu pojechaliśmy na stok, po drodze tylko wypożyczając sprzęt narciarski, na którym zamierzaliśmy zjeżdżać przez całe trzy dni. W związku z tym, że grupa była dość liczna otrzymaliśmy w wypożyczalni bardzo atrakcyjny rabat :)

Zaczynamy naukę od podstaw na stoku w Suche Ski

Zaczynamy naukę od podstaw na stoku w Suche Ski

Na pierwszy dzień wybraliśmy stację narciarską Suche Ski, która jest bardzo dobra zarówno do nauki, jak i dla bardziej zaawansowanych narciarzy. Nasza dość liczna grupa początkujących narciarzy zebrała się na oślej łączce. Udało nam się, bo ten mały stok był pusty i cały do naszej dyspozycji. Prywatny stok w cenie karnetu zdarza się zazwyczaj tylko na pożegnanie zimy :) Początkujący po zapoznaniu się z dekalogiem narciarza i obowiązkowej rozgrzewce zaczęli intensywną naukę pod okiem naszego doświadczonego instruktora. Mając pusty stok i mnóstwo miejsca już po godzinie opanowali podstawowe zasady narciarstwa i mogli zacząć korzystać z wyciągu taśmowego.

Nasze pierwsze zjazdy

Nasze pierwsze zjazdy

Jak się okazuje narciarstwa można uczyć się w każdym wieku – na tym wyjeździe nasza najmłodsza kursantka miała 7 lat, a najstarszy kursant był już na emeryturze. Po trzech godzinach szlifowania podstawowych umiejętności, przyszłych narciarzy nie można było ściągnąć ze stoku, a w drodze do pensjonatu już wszyscy marzyli o większych wyzwaniach i dłuższych trasach. Nawet przy obiedzie nie rozmawiano o niczym innym, zarówno w pensjonacie dzieci, jak i dorosłych uczestników.

Podczas pobytów w Białym Dunajcu mamy do dyspozycji trzy pensjonaty obok siebie, dzięki czemu komfortowe warunki mieli zarówno uczestnicy Białej Szkoły, jak i dorośli, którzy mieszkali w sąsiednim pensjonacie z wydłużoną ciszą nocną :)

Nasze pożegnanie zimy zbiegło się z Ogólnopolskim Podhalańskim Rajdem Narciarskim LZS, dzięki czemu mogliśmy wziąć udział w zorganizowanych z tej okazji zawodach sportowych oraz w konkursie wiedzy o Podhalu. Z naszych uczestników chęć udziału zgłosiło aż cztery trzyosobowe drużyny. Zawody były ogólnopolskie, więc aby nie przynieść wstydu naszym regionom, wieczór poświęciliśmy na wyszukiwanie ciekawostek o Podhalu oraz na przygotowanie prac plastycznych przedstawiających nasze pensjonaty. Okazało się, że przygotowania do zawodów stały się świetną zabawą.

Następnego dnia na śniadaniu wszyscy byli podekscytowani nie tylko jazdą na nartach, ale również mającymi odbyć się za chwilę zawodami. Startowaliśmy w czterech konkurencjach: konkurs wiedzy o Podhalu, konkurs plastyczny, sprawnościowy bieg narciarski oraz śniegowy tor przeszkód. Niestety brak śniegu spowodował, że konkurencje sprawnościowe musiały zostać nieco zmodyfikowane, ale i tak doskonale się bawiliśmy. Oficjalne ogłoszenie wyników i wręczenie nagród miało się odbyć w sobotę.

My tymczasem wybraliśmy się na narty. Tym razem postanowiliśmy zmienić stok na Koziniec w Czarnej Górze, gdzie oprócz oślej łączki i kanap jest jeszcze dość długi orczyk, czyli dla każdego coś miłego :-) Grupa początkujących podzieliła się na dwie mniejsze, część zdecydowała jeszcze trochę poćwiczyć na oślej łączce, a większość przeniosła się na wyciąg orczykowy. Natomiast średnio- i zaawansowani narciarze mogli cieszyć się zjazdami z dużej góry, mając do wyboru trasę niebieską oraz czerwoną. I znowu wróciliśmy do pensjonatu podekscytowani i niezmiernie zadowoleni ze swoich postępów.

Przenosimy się na wyższy poziom na stoku Koziniec w Czarnej Górze

Przenosimy się na wyższy poziom na stoku Koziniec w Czarnej Górze

Po obiadokolacji postanowiliśmy trochę zregenerować nasze mięśnie. Jak wiadomo nie od dziś idealnym do tego miejscem są ciepłe górskie wody termalne. Niedaleko Białego Dunajca, w Szaflarach, niedawno otwarto nowe termy – Gorący Potok. Tam właśnie się udaliśmy. Baseny termalne oraz towarzyszące im atrakcje tak bardzo nam się spodobały, że planowany godzinny pobyt został przedłużony o dodatkową godzinę. Po tak intensywnie spędzonym dniu nikt nie miał problemów z zaśnięciem. Zwłaszcza, że czekał nas jeszcze jeden cały dzień atrakcji.

Przed relaksem w basenach termalnych

Przed relaksem w basenach termalnych

W sobotę rano zregenerowani wstaliśmy wcześniej i od razu po śniadaniu pojechaliśmy na stok. Koziniec w Czarnej Górze przypadł wszystkim do gustu, więc jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie będziemy go zmieniać. I to była bardzo dobra decyzja! Wieczorem był lekki mróz i śnieg na stoku trochę przymarzł, a dodatkowo cały stok został świetnie wyratrakowany. Warunki wręcz wymarzone! Kolejną niespodzianką było to, że stok był prawie pusty, co w sezonie praktycznie się nie zdarza. Bez namysłu wszyscy zdecydowaliśmy się na karnety czterogodzinne, a z racji tego, że jest to jeden z naszych zaprzyjaźnionych stoków, jak zwykle otrzymaliśmy bardzo dobrą zniżkę na te karnety :) Jeździliśmy prawie cztery godziny bez przerwy.

Na koniec naszego szusowania dla najmłodszych uczestników wyjazdu nasz instruktor przygotował slalom, dzięki któremu w atmosferze zawodów każdy miał okazję sprawdzić nowo nabyte umiejętności.

Po obiedzie wybraliśmy się do Zakopanego, aby pożegnać na rok również naszą zimową stolicę. Połączyliśmy to ze zwiedzaniem miasta, ponieważ część uczestników naszego wyjazdu po raz pierwszy odwiedziła te strony. Czasu starczyło nam tylko na odwiedzenie głównych punktów miasta, gdyż wieczorem miało odbyć się oficjalne ogłoszenie wyników i wręczenie nagród z piątkowych zawodów.

Dzieci z Gołaszyna odwiedziły grób patrona swojej szkoły na cmentarzu na Pęksowym Brzysku w Zakopanem

Dzieci z Gołaszyna odwiedziły grób patrona swojej szkoły na cmentarzu na Pęksowym Brzysku w Zakopanem

Okazało się, że jesteśmy całkiem nieźli zarówno w sporcie, jak i wiedzy o Podhalu. Nasze grupy zajęły IV, V i VII miejsce w zawodach ogólnopolskich!!! Brawo my!!! :-) Oprócz nagród każda drużyna otrzymała też pamiątkowy puchar.

Niestety był to już nasz ostatni wieczór w gościnnym Białym Dunajcu. Postanowiliśmy ostatecznie pożegnać zimę przy prawdziwym ognisku, pieczonych kiełbaskach i gorącej herbacie, a dla dorosłych uczestników specjalnej herbacie góralskiej :-)

Ognisko na pożegnanie zimy

Ognisko na pożegnanie zimy

To było bardzo intensywne, ale niezwykle owocne pożegnanie zimy. Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspaniałą atmosferę i doskonałe humory przez te wszystkie dni.  Narty musimy odłożyć chwilowo na półkę.

Teraz oczywiście już nie możemy doczekać się lata, bo przed nami równie pełne atrakcji, zdrowe i sportowe wyjazdy nad morze, na które już teraz serdecznie Was zapraszamy :-)





Kategorie: Nasze imprezy Ruszaj się z nami! Turystyka Wypoczynek na sportowo i zdrowo Zima

Tagi: , , , , , , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie