Ferie na nartach Piłka jest piękna


Na nartach i na nogach

(30.12.2012)

Wczoraj pogoda nam sprzyjała, a dziś nas… rozpieszczała. W Zakopanem znowu przepiękne słońce i czyste błękitne niebo.

Przy takiej aurze nikt nie może narzekać. Narciarze są zadowoleni, bo mogą szusować w idealnych warunkach. Grupa piechurów, która wyłoniła się z naszej grupy i zdecydowała się na górskie wędrówki, mogła natomiast podziwiać przepiękne panoramy Tatr na szlakach.

Dobrym pomysłem było przyspieszenie wyjazdu na stok. Śniadanie o 7.45, pół godziny później wyjazd do Witowa. W ten sposób mogliśmy jeździć od godziny 9, czyli od otwarcia stoku. To był strzał w dziesiątkę, bowiem na stoku oprócz nas było niewiele osób i przez około dwie i pół godziny nie było kolejek do wjazdu kolejką krzesełkową.

Narty

Na stoku w Witowie

W takiej sytuacji po 3,5 godzinie jazdy (takie mieliśmy karnety) nawet najbardziej doświadczeni narciarze czuli w nogach przejechane kilometry.

Przy okazji – ciekawostka historyczna. Otóż w stolicy polskich Tatr przyjęło się, że pierwszym zakopiańskim narciarzem był Stanisław Barabasz, który w roku 1894 podczas pobytu w Zakopanem wraz z Janem Fiszerem dotarł do na nartach do Czarnego Stawu Gąsienicowego.

Kim był ów śmiałek? Artysta, malarz i architekt, wieloletni dyrektor Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, w młodości był działaczem niepodległościowym, a podczas pobytu w Zakopanem zaangażował się w prace Towarzystwa Muzeum Tatrzańskiego oraz Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zadowoleni byli również nasi piechurzy, którzy wybrali się do Doliny Kościeliskiej. Były piękne widoki i niewielu turystów rano w drodze do schroniska Ornak. Trzeba było tylko nieco uważać na trasie, bo górskie szlaki są mocno oblodzone.

Dolina Kościeliska uchodzi za najpiękniejszą dolinę tatrzańską. Jej długość wynosi około 8 kilometrów. Dolina ma 10 bocznych odgałęzień – najważniejszymi są doliny Miętusia i Tomanowa. W Dolinie znajdują się liczne jaskinie i turnie. Na Hali Ornak stoi schronisko.

I na koniec mamy góralski dowcip:
Franuś! godo nauczycielka – jak to jest możliwe, żebyś w jednym zdaniu zrobił tyle błędów?
- Som ich nie zrobił. Pomagali mi mama i tata!

Zobacz też:
Dolina Kościeliska latem





Kategorie: Nasze imprezy Turystyka Wypoczynek na sportowo i zdrowo Zima

Tagi: , , , , , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie