sylwester2016 Piłka jest piękna


Kobieca Liga Mistrzów dla Wolfsburga

(23.05.2013)

Hegemonia Olympique Lyon została przerwana na Stamford Bridge. Po dwóch latach samodzielnego panowania w Europie francuski zespół przegrał w finale Ligi Mistrzyń z VfL Wolfsburg 0:1. Niemcy są więc pierwszym w historii narodem, którego klub triumfował będzie zarówno w kobiecej jak i męskiej edycji Champions League.

Piłkarki z miasta Volkswagena tym samym skompletowały potrójną koronę. Podopieczne Ralfa Kellermanna zdążyły już w tym sezonie sięgnąć po mistrzostwo kraju, a w niedzielę przypieczętowały sukces w Pucharze Niemiec. Wyczyn ten jest naprawdę godny podziwu, ponieważ ten niemiecki zespół nigdy w historii nie zdobył żadnego trofeum.

- I pomyśleć, że to wszystko wydarzyło się w ciągu dwóch tygodni. To jest jak sen. Trudno opisać moje uczucia słowami – powiedziała Lena Goessling, która została wybrana najlepszą piłkarką finałowego spotkania.

Gola na wagę triumfu strzeliła natomiast z rzutu karnego Martina Mueller. I pomyśleć, że jeszcze w 2006 roku reprezentanta Niemiec występowała w 2. Bundeslidze. To prawdziwa ikona niemieckiego klubu.

Piłkarki VfL Wolfsburg

Piłkarki VfL Wolfsburg

Ważnym ogniwem drużyny z Wolfsburga w ciągu całego turnieju była też Conny Pohlers, która Puchar Mistrzów wznosiła w trzech różnych klubach (poprzednio triumfowała w barwach 1. FFC Turbine Poczdam i 1. FFC Frankfurt). Snajperka niemieckiego zespołu obecnie prowadzi w klasyfikacji strzeleckiej wszech czasów – w 39 meczach strzeliła 42 gole.

Z przebiegu spotkania lepsze wydawać by się mogły Francuzki. To one stwarzały więcej klarownych sytuacji podbramkowych, znacznie częściej potrafiły się utrzymać przy piłce. O zwycięstwie niemieckiej ekipy przesądziła jednak konsekwencja w grze obronnej.

Jednak zawodniczki z Lyonu i tak już zapisały się w historii kobiecego futbolu. Na krajowym podwórku podopieczne Patrice Laira dominują od siedmiu lat, zaś na szczeblu europejskim czwarty rok z rzędu grają w finale.

Rozgrywany na arenie londyńskiej Chelsea mecz zakończył się sporym sukcesem organizacyjnym, choć frekwencja mogłaby być odrobinę większa. Ilość kibiców na stadionie z pewnością byłaby większa, ale w półfinale wyeliminowany został Arsenal, przedstawiciel miasta-gospodarza.

- Jesteśmy zachwyceni oprawą spotkania. Atmosfera była świetna. Uwielbiam te angielskie obiekty – piał z radości szkoleniowiec VfL Wolfsburg.

W znacznie gorszym humorze był trener Olympique: – Szkoda, że nie udało nam się wygrać trzeci raz z rzędu tego cennego trofeum. Jesteśmy rozczarowani, bo nasza drużyna nie była wystarczająco skuteczna – tłumaczył Patrice Lair.

Jak widać, kobiecy futbol w Niemczech stoi na bardzo wysokim poziomie. Nasi zachodni sąsiedzi od sześciu lat mają swojego przedstawiciela w finale. Co ciekawe, dla piłkarek z Wolfsburga był to debiut w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych. We wczesnej fazie turnieju wyeliminowały one Unię Racibórz.





Kategorie: Kibicujemy najlepszym Piłka nożna

Tagi: , , , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie