sylwester2016 Piłka jest piękna


Historia sztucznej trawy

(18.03.2013)

Stosowanie sztucznej trawy w sporcie stało się powszechne już od pierwszego jej użycia na stadionach sportowych w latach 60. Wtedy zaczęto również dynamicznie rozwijać technologię do jej wytwarzania.

Tempo zastępowania naturalnej trawy na krytych stadionach było tak szybkie, że syntetyczną murawę używaną na początku jej istnienia ciężko porównać z jej dzisiejszym odpowiednikiem. Po pierwsze podstawę stanowił beton, co oczywiście nijak nie przypomina prawdziwej gleby! Co więcej, włókna użyte jako źdźbła trawy były niezwykle krótkie i niezbyt wytrzymałe. Gwiazdy sportu tamtych lat wielokrotnie narzekały na sztuczne podłoże, bo każdy ubytek trawy przy upadku powodował różnego rodzaju urazy, od bólu stawów po piekące otarcia.

Rozwój sztucznej trawy

Należało coś zrobić, więc postulaty wprowadzono w życie przy produkcji kolejnych modeli sztucznej trawy. Dłuższe źdźbła, wykonane z bardziej wytrzymałego materiału, bardziej przypominały trawę niż poprzednie wersje, ale betonowa podstawa nadal przysparzała problemy sportowcom. Pojawiły się także inne niespodziewane efekty uboczne. W baseballu betonowe podłoże sprawiała, że piłka przemieszczała się szybciej i bardziej precyzyjnie, przez co zawodnicy musieli stawać dalej, by mieć więcej czasu na reakcję.

Po jakimś czasie sztuczna nawierzchnia zaczęła tracić na popularności. Nawet niskie koszty utrzymania nie były warte ryzykowania skrócenia kariery sportowców, a na horyzoncie nie pojawiała się żadna nowa technologia, która rozwiązałaby problem.

Popularność sztucznej trawy malała do lat 90., kiedy to stworzona została nowa metoda jej produkcji. Materiał użyty na źdźbła był o wiele bardziej trwały, a ich długość zwiększono dwukrotnie. Ostatecznie, sztuczna trawa zaczęła w swym wyglądzie i dotyku przypominać prawdziwą. W tym właśnie czasie ponownie zaczęto zauważać jej użyteczność na krytych stadionach.

Dzisiaj sztuczna trawa jest wszędzie. Nawet duże sieci hotelowe używają jej na swoich trawnikach zamiast naturalnej trawy, ponieważ niezależnie od pory roku czy suszy pozostaje w pięknym stanie. Kilka dyscyplin sportu zaczęło jej używać na własnych stadionach zamiast naturalnej alternatywy ze względu na niski koszt utrzymania, a fakt, że nie wymaga dostępu światła słonecznego, czyni ją idealną w użyciu wewnątrz.

Zalety sztucznej trawy

Jakie są więc zalety sztucznej trawy w porównaniu z naturalnym trawnikiem? Na początek, nie musisz co tydzień kosić trawnika. Cały rok pozostaje bowiem w idealnym stanie, o tej samej wysokości. Możesz też zapomnieć o usuwaniu zniszczonych źdźbeł ze starej kosiarki. Nie potrzebuje też nawadniania, co jest łagodniejsze dla środowiska. To oznacza także oszczędność dla właściciela, bo rachunki za wodę zmaleją i nie trzeba będzie płacić za zainstalowanie drogiego systemu nawadniającego. Dawno minęły też czasy stosowania betonowej podstawy, więc uczucie prawdziwej trawy pod stopami zapewnia miękka podkładka.

Pewnie, że początkowo jest to droższa inwestycja niż naturalny trawnik, ale w perspektywie czasu sztuczna nawierzchnia pozwoli zaoszczędzić wiele godzin spędzonych na jej utrzymaniu i pieniędzy na pielęgnację. Jest ona łagodniejsza dla środowiska i wygląda nieskazitelnie przez cały rok. Wydaje się, że sztuczna trawa na dobre zagościła w dzisiejszym świecie sportu, a jej popularność rośnie z dnia na dzień.





Kategorie: Ruszaj się z nami!

Tagi: , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie