sylwester2016 Piłka jest piękna


Finał Ligi Mistrzów z polskim akcentem

(07.06.2015)

Po raz czwarty w historii zorganizowaliśmy wyjazd na finał Ligi Mistrzów pod marką Sportowo i Zdrowo. Tym razem mecz był wyjątkowy, bo rozgrywany w Berlinie, tuż za polską granicą.

Po raz pierwszy natomiast nasz wyjazd zyskał międzynarodową rangę, bo wśród jego uczestników znalazł się Marokańczyk Ayoub – z Rabatu, choć od roku mieszkający w Warszawie. Po drodze okazało się, że jest zawodowym muzykiem i nie rozstaje się z gitarą. Umilał więc podróż grając światowe standardy, ale nie tylko.

- Jeden z moich ulubionych zespołów to Lady Pank – powiedział Ayoub i zagrał (oraz zaśpiewał po polski) piosenkę „Zawsze tam gdzie ty”. – Teraz chciałbym napisać do tej melodii tekst w moim ojczystym języku dodał.

 

 

Ciekawych postaci w tym roku w ekipie Sportowo i Zdrowo nie brakowało. Irek pochodzi ze Słupska, mieszka na co dzień w Gdańsku i wybrał się do Berlina bez biletu na mecz, po to, aby poczuć atmosferę wielkiego piłkarskiego święta. Finałowe spotkanie obejrzał w znanym berlińskim barze Route 66, gdzie transmisję na kilkunastu ekranach śledziło kilkuset kibiców obydwu klubów.

W tym roku nie zabrakło też dużego polskiego akcentu. Na Festiwalu Mistrzów pod Bramą Brandenburską pokazowy mecz rozegrała reprezentacja biało-czerwonych w ampfutbolu, czyli piłkarze po amputacjach. Rywalem była Hiszpania, ale już z daleka słychać było, jacy kibice zgromadzili się głównie wokół boiska. „Polskaaaa biaaaało-czeeerwoni!!!” – ten okrzyk zagłuszał wszystkie inne wydarzenia pod Bramą Brandenburską.

 

 

- Pierwszy raz gram w reprezentacji przeciwko drużynie zagranicznej – powiedział zawodnik polskiej kadry Adrian Stanecki. – Cieszę się, że przy okazji finału Ligi Mistrzów udało się zorganizować ten mecz, bo chcemy się pokazywać oraz zachęcać, aby jak najwięcej zawodników brało udział w rozgrywkach ampfutbolu. Ja pochodzę z Gór Świętokrzyskich, a obecnie gram w Warszawie. Do kadry trafiłem przez mojego protetyka, który pokazał mi ogłoszenie o naborze. Pojechałem na pierwsze zgrupowanie i tak już zostałem. Zapraszam do grania wszystkich, którzy są po jednostronnej amputacji nogi.

Na Festiwalu Mistrzów jak zwykle na kibiców czekało mnóstwo atrakcji – przede wszystkim zdjęcie z pucharem, który w sobotę wieczorem wywalczyli piłkarze Barcelony oraz wiele konkursów z nagrodami. Można też było posłuchać koncertów berlińskich zespołów rockowych.

 

 

Dla kibiców obydwu drużyn przygotowano specjalne miejsca zbiórki, gdzie mogli się spotkać przed meczem i skąd wyruszali pociągami na Stadion Olimpijskim. Fani Juve wzięli we władanie Alexanderplatz, a kibice Barcelony spotykali się przy słynnej ulicy Kurfürstendamm, nieopodal dworca Zoologischer Garten.

Kolorowe tłumy zaczęły wyjeżdżać z miasta na stadion już na pięć godzin przed meczem. Im bliżej rozpoczęcia spotkania, tym pociągi jeździły bardzie zatłoczone. Na niektórych stacjach kibice musieli czekać na kolejne składy, bowiem brakowało dla nich miejsca w środku.

Na stacji pod stadionem policjanci sprawnie kierowali ruchem – kibice Juventusu wychodzili z jednej strony perony, kibice Barcelony z drugiej, prosto na swoje sektory. Wielu fanów chodziło z kartonami „Kupię bilet na finał”, ale kupienie wejściówki było niemożliwe. Kto przyjechał pod Stadion Olimpijski, mógł obejrzeć spotkanie na ekranach telewizorów w pobliskich ogródkach piwnych.

- Wygramy na pewno 3:1 – krzyczał do nas kibic Juventusu śpieszący na trybuny. Wynik trafił dokładnie, z tym że wygrała nie ta drużyna…

Po wielkich piłkarskich emocjach na Stadionie Olimpijskim nocne życie przeniosło się na Kurfürstendamm, dokładnie w miejsce, w którym kibice Barcelony spotykali się przed meczem. Tym razem zebrali się tutaj po spotkaniu i cieszyli się ze zwycięstwa swojej drużyny do białego rana.

 

 

Finał Ligi Mistrzów 2015 przeszedł do historii. Za rok spotykamy się w Mediolanie.

 

Czytaj też:
Finał Ligi Mistrzów 2014 – Lizbona





Kategorie: Ampfutbol Kibicujemy najlepszym Nasze imprezy Piłka nożna

Tagi: , , ,





7 osób skomentowało


MarysiaF:

Kto chce zarobic w necie kilkadziesiat $$$$ dziennie? Sposob jest prosty i dziala, wpiszcie sobie w google: jak kosić kasę na Adfly

Lawanda:

Way to use the internet to help people solve preoblms!

insurance quots:

Rohdegirl / Thank you for leaving behind this video that expresses where you were in your life when recording these beautiful songs. Every song I have heard is full of feeling and inspiration. The emotion in these songs touches the soul. This CD is a gift to us as are you. Blessings!

autoversicherung günstig und gut:

My least favorite chore is cleaning the showers! It is not easy and takes such a long time. I always need a shower when I'm done!colljerr at comcast dot net

music and art coupons:

tracey · Hi Charmaine – Another double ‘s’ person!?! (you being sagittarius and snake, and myself being scorpio and snake) – how lovely … Hello there fellow snake! I sense there is a lot of good for us all this year … surely the year of the rabbit will be wonderful for us all? (after all, rabbits are lovely creatures).

cheap auto insuance in VA:

Anche io ho paura di volare *superterrorizzata* ma siccome nn ho mai volato nn posso saperlo e le persone lo dicono anche a me che ci sono più probabilità di fare un incidente in macchina che nn in aereo . Comunque Liam sei fighissimo in quel costume . Appena ti ho visto mi sembravi l’attore!!!! :):):):):) P.S. raga come state??????????????

natural disaster quotes:

It Like A ProSearch Engine Optimization: Use It Like A ProHow to Create Sitemap for Search EnginesTop 10 Free Traffic Insights to Your BlogAdding WordPress Blog to Google, Yahoo and Bing Search EnginesTraffic Tip: Submit Your Site to

Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie