Ferie na nartach Piłka jest piękna


Finał Ligi Mistrzów w Londynie

(26.05.2013)

Londyn w dniu finału Ligi Mistrzów UEFA – ekipa Sportowo i Zdrowo wybrała się na zwiedzanie stolicy Wielkiej Brytanii w dniu wielkiego piłkarskiego święta.

Pałac Buckingham

Zwiedzanie rozpoczynamy od pałacu Buckingham, gdzie już od rana zbierają się kibice-turyści z Dortmundu i Monachium. Ale miejsce to jest tak popularne wśród osób odwiedzających Londyn, że słychać tu wiele języków świata.

Pałac Buckingham

Pałac Buckingham

Pałac Buckingham to biuro i jednocześnie rezydencja Jej Wysokości Królowej. W dzisiejszych czasach to jeden z niewielu pałaców królewskich w Europie, w których wciąż toczy się życie wagi państwowej.

Latem gościom udostępnia się do zwiedzania dziewiętnaście pomieszczeń, tworzących serce pałacu. Można w nich zobaczyć największe skarby Kolekcji Królewskiej, między innymi dzieła Rembrandta, Rubensa i Canaletta.

Big Ben

Przechodzimy spacerkiem w okolice jednego z najważniejszych symboli Londynu – wieży zegarowej ze słynnym dzwonem Big Ben. Tam już w pełni czuć atmosferę finału Ligi Mistrzów UEFA.

Big Ben

Big Ben

Dziennikarze westfalskiego dziennika Ruhr Nachrichten ustawili na chodniku kartonowe postacie trenera Jurgena Kloppa i Roberta Lewandowskiego. Kibice Borussii chętnie pozują do zdjęć, a fani z Monachium próbują założyć na postać polskiego piłkarza koszulkę Bayernu. – Skoro jesteście z Polski, to na pewno znacie tego faceta – mówi prowadzący akcję dziennikarz Ruhr Nachrichten, wskazując na postać Lewandowskiego.

Robert Lewandowski

Na ulicach Londynu można spotkać Jurgena Kloppa i Roberta Lewandowskiego

London Eye

Kilkaset metrów dalej, po drugiej stronie Tamizy, znajduje się słynny London Eye, czyli diabelski młyn, z którego roztacza się wspaniały widok na miasto. Przez most trudno jednak przejść, bo spacerują po nimi tłumy kibiców obydwu klubów.

London Eye

London Eye

Tuż obok London Eye niespodzianka – uliczne stoisko z potrawami z polski. Można zjeść pierogi, albo napić się polskiego piwa. Właściciel – Polak – nie wybiera się na mecz, bo: – Zaproponowano mi zakup biletu za 1300 funtów, a to za drogo. Żałuję tylko, że nie założyłem koszulki Lewandowskiego, bo mam taką w domu.

Festiwal Mistrzów

Festiwal Mistrzów to wspaniała impreza dla wszystkich, co roku towarzysząca finałowi Ligi Mistrzów. Można tu obejrzeć mecz byłych gwiazd piłkarskich, zrobić sobie zdjęcie z Pucharem Europy, zagrać w piłkę, postrzelać na bramkę, czy też zwiedzić muzeum Ligi Mistrzów. Atrakcji nie brakuje, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Festiwal Mistrzów

Festiwal Mistrzów

Wembley

Ze Stratford ruszamy już na stadion. Przebudowany Wembley widać już z daleka z okien pociągu, a zwłaszcza charakterystyczny łuk unoszący się nad stadionem. Mimo że do pierwszego gwizdka pozostało jeszcze prawie pięć godzin, na stacji i na alejkach do stadionu jest już tłum kibiców.

- Przypłynęliśmy promem i mieliśmy tam przewagę – opowiadają kibice Borussii Dortmund. – Na oko na jednego kibica Bayernu przypadało dziesięciu naszych fanów. Zresztą w całym Londynie jest tak samo – wszędzie kibice z Dortmundu. Obyśmy również na boisku mieli taką przewagę.

Wembley

Wembley

Kibice Bayernu nie wątpią natomiast, kto wygra mecz: – My jesteśmy faworytem. Mimo że w Borusii gra jeden z najlepszych napastników świata Robert Lewandowski, to po dwunastu latach czas na triumf w Lidze Mistrzów.

Wśród tłumu kibiców często prócz języka niemieckiego słuchać czasami również język polski.
Widać, że kibice znad Wisły mieli szczęście w losowaniu biletów. Ale nie wszyscy, tak jak dwóch fanów piłkarskich mieszkających na co dzień w Londynie: – Nie mamy biletów, ale przyjechaliśmy pod Wembley, żeby trochę poczuć atmosferę meczu.

Sam mecz był godny finału Ligi Mistrzów. Za rok – wyjazd do Lizbony :)





Kategorie: Kibicujemy najlepszym Piłka nożna

Tagi: , , , , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie