Ferie na nartach Piłka jest piękna


Dzień w Zamościu

(17.08.2012)

Przyjechaliśmy do Zamościa szynobusem. Szynobusem, w którym trudno było znaleźć wolne miejsce. Na peron wylał się tłum turystów, uzbrojonych w aparaty fotograficzne. Sława turystycznych walorów Zamościa nadal jest szeroko znana. Miasta wcale nie na wyrost jest nazywane Padwą Północy.

Na Starówce w oczy rzuca się w oczy wspaniały Ratusz i kolorowe kamienice, z których każda wygląda inaczej. Dookoła Rynku znajdują się kawiarenki, ze stylowymi wnętrzami, wprost nie do opisania. Krótko mówiąc, jest tu ładnie, schludnie i miło.

Obejrzeliśmy bastiony, czyli niegdysiejsze fortyfikacje miasta, które właśnie są restaurowane. Wzięliśmy udział w błyskawicznym kursie na średniowiecznego artylerzystę, postrzelaliśmy z łuku, a przy okazji obejrzeliśmy odbywający się tam indyjski pokaz tańca brzucha. Świetnie się bawiliśmy. Idąc dalej wśród bastionów przespacerowaliśmy się po pięknym parku.

Na koniec odwiedziliśmy zamojskie ZOO, jedyne w Polsce po tej stronie Wisły. Wprawdzie nie było mojego ulubionego hipopotama, ale obejrzeliśmy wiele innych ciekawych zwierząt.

Kiedyś zamieszkam w Zamościu (jak sprowadzą hipopotamy ;D )

[Gallery not found]



Kategorie: Turystyka

Tagi: , , , , , , ,





Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu


Dodaj komentarz

Napisz co otym sądzisz

Opinie naszych klientów

Pewnie jesteś ciekawy, co mówią uczestnicy naszych wyjazdów. Sam zobacz :)

Dla naszej pięcioosobowej rodziny to wymarzony sposób na sylwestrowy wypad. Nie można się na nim nudzić. Przede wszystkim dzieciaki mają atrakcje – wędrówki w górach i narty. Po kilku latach takich Sylwestrów dzisiaj są jednymi z najlepszych narciarzy na stoku!

Olga i Marcin, Stoczek Łukowski


zobacz wszystkie